poniedziałek, 27 lipca 2015

12.07.15 Zlot SzymoChodów❤!.

Witajcie kochani!
Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć trochę o wydarzeniu z dnia 12.07.15 czyli o ,,Zlocie SzymoChodów".Zapraszam do czytania!!!.
Kto to SzymoChody?
SzymoChody to osoby wspierające swojego idola w moim przypadku jest to Szymon Chodyniecki.
Cały zlot odbył się dnia 12 lipca o godzinie 15.00 w Sosnowcu.Nasi goście troszkę się spóźnili jeśli można tak to nazwać.Gdy dowiedziałyśmy się(organizatorki) w tym Ja,że goście mają zjawić się już za chwilę,nic nie było gotowe wpadłyśmy w mały szał i dosłownie w pięć minut wszystko było na swoim miejscu.Ustawiliśmy się jeden koło drugiego i zostało nam tylko czekać na naszych gości.

Na samym początku było trochę sztywno,ale z czasem wszystko się rozkręciło.Pewnie teraz zastanawiacie się co tam robiliśmy a więc:
1.Był mini quiz(informacje o Szymku) np.Kiedy i gdzie się urodził,Czy ma rodzeństwo,ile miał lat kiedy napisał,,Miłość" i inne takie.
2.Muzyka,muzyka i jeszcze raz muzyka!.Bardzo dużo śpiewaliśmy zaczynając od najnowszej piosenki Szymona,,Sam Na Sam" przechodząc przez Kamila Bednarka,,Cisza" czy nawet przez muzykę country(przy której Szymon,,wymiatał").
3.Gra na gitarze w której Szymon jest mistrzem.Uwierzcie mi gdy patrzycie na Szymka grającego na gitarze,jest to coś pięknego,nie da się tego opisać słowami *_*.
4.Bardzo dużo rozmawiałam z Sancho(przyjaciel i menadżer Szymona).Dowiedziałam się razem z Natalką i Moniką(które pozdrawiam),że Szymon ma swoje humorki i że jest spóźnialski.Po tym całym dniu nauczyłam się bardzo wiele np to że trzeba walczyć o swoje marzenia,to że nie warto oceniać drugiej osoby po pierwszym spotkaniu tylko trzeba ją bliżej poznać(chodzi mi tutaj o Sancha,gdy poznałam go pierwszy raz myślałam że jest wredny,nie miły i takie różne(przepraszam Sancho) teraz wiem że jest to osoba przyjazna i pozytywnie nastawiona do życia zupełnie jak Szymon.
5.Nie zabrakło również zdjęć i autografów(za które bardzo dziękuję).
Szymon dostał bardzo dużo prezentów od nas ale razem z Natalką i Moniką nie zapomniałyśmy o Sanchu i dałyśmymu duże różowe serduszko z podziękowaniami.Podziękował nam i powiedział że jesteśmy kochane*_*.
Cały zlot odbył się w miłej atmosferze,dziękuję wszystkim którzy byli na zlocie.Dziękuję że jesteście❤A teraz pora na zdjęcia:














5 komentarzy:

  1. oo to świetnie, że są takie zjazdy, gdybym tylko mogła spotkać swojego idola :) niestety on żyje za oceanem, co oczywiście nie oznacza, że nigdy go nie poznam :)
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo fajny taki zlot ;)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pomysł i świetna historia.
    Obserwuje i liczę na rewanż :)
    Zapraszam na mnie: http://farrezestilo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. To moje ulubione ,,Fab" zdjęcie XD ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Musiało być ciekawie! :)


    Zapraszam do siebie!
    http://xaaleksandra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń